
CRM dla firmy usługowej – jak usprawnić obsługę klientów i zleceń?

Firma usługowa przyjmuje zlecenia, realizuje usługi i wystawia faktury – i na pozór wszystko działa. Napięcia pojawiają się wtedy, gdy klient dzwoni z pytaniem o status sprawy, a nikt w biurze nie jest w stanie od razu odpowiedzieć. Albo gdy oferta wysłana trzy tygodnie temu nie doczekała się żadnego follow-upu, bo nie było skąd wiedzieć, że czas minął. Według raportu Salesforce State of Sales handlowcy poświęcają na rzeczywistą sprzedaż zaledwie 28% swojego czasu pracy[1] – reszta to czynności administracyjne, które, choć konieczne, nie generują wartości dla klienta. System CRM pozwala odwrócić ten schemat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie problemy rozwiązuje CRM w firmie usługowej?
- Jakie funkcje powinien mieć dobry CRM dla firmy usługowej?
- Jak CRM Firmao wspiera firmy usługowe?
- Jak CRM usprawnia obsługę klientów w firmie usługowej?
Najważniejsze informacje:
- Firmy usługowe tracą czas i klientów przez brak centralnego miejsca na dane o zleceniach i kontaktach.
- CRM porządkuje obsługę od pierwszego zapytania aż po wystawienie faktury, w jednym narzędziu.
- Dobry CRM dla firmy usługowej powinien łączyć zarządzanie klientami, zleceniami, fakturowaniem i raportowaniem.
- Firmao łączy funkcje CRM i ERP w jednym systemie, zaprojektowanym z myślą o potrzebach firm usługowych.
- Firmy korzystające z CRM są o 86% bardziej skłonne osiągnąć zakładane cele sprzedażowe[2].
Jakie problemy rozwiązuje CRM w firmie usługowej?
Wdrożenie systemu CRM w firmie usługowej zaczyna się zwykle od konkretnej bolączki – oto najczęstsze trudności, które skłaniają firmy do sięgnięcia po system:
Chaos w komunikacji z klientami
Ustalenia z rozmów telefonicznych nie trafiają do żadnego systemu. Gdy klient wraca po tygodniu, nikt nie pamięta, co zostało uzgodnione – bo każdy pracownik prowadzi notatki inaczej, a pełna historia relacji istnieje tylko w głowie osoby, która obsługiwała dany kontakt. Wystarczy, że ta osoba zachoruje lub odejdzie z firmy, by cały kontekst relacji z klientem zniknął. CRM gromadzi każdą wiadomość, rozmowę i notatkę w jednej karcie kontrahenta, dostępnej dla całego zespołu.
Brak kontroli nad realizacją zleceń
Terminy realizacji są pilnowane przez pamięć lub osobne kalendarze, niepołączone z systemem zadań. Opóźnienia wynikają nie z braku zaangażowania, ale z braku narzędzia, które przypomina o kolejnym kroku. Kiedy klient dzwoni z pytaniem o status sprawy, pracownik musi najpierw sprawdzić maila, potem notatnik, a potem zapytać kolegę. CRM nadaje każdemu zleceniu wyraźny status, przypisuje je do konkretnej osoby i pilnuje terminów automatycznie.
Rozproszone dane i dokumenty
Firma korzysta równocześnie z poczty, arkuszy kalkulacyjnych, komunikatora, osobnego kalendarza i fakturownika i żadne z tych narzędzi nie „rozmawia” z pozostałymi. Każda zmiana statusu zlecenia musi być ręcznie przepisana do kilku miejsc. Faktury, oferty i umowy są generowane ręcznie, jeden dokument na raz. W firmach obsługujących klientów abonamentowych pochłania to kilka godzin miesięcznie – i żadna z tych godzin nie przynosi wartości klientowi. Centralizacja danych w CRM eliminuje przepisywanie i niweluje ryzyko rozbieżności między narzędziami.
Trudności w monitorowaniu pracy zespołu
Manager nie ma bieżącego wglądu w to, czym zajmują się pracownicy, jakie zlecenia są w toku i gdzie grożą opóźnienia. Raportowanie odbywa się przez e-mail lub podczas spotkań – z opóźnieniem i na podstawie wyrywkowych danych. Handlowcy poświęcają na rzeczywistą sprzedaż zaledwie 28% swojego czasu pracy[3] właśnie dlatego, że pozostałe godziny pochłaniają czynności związane z raportowaniem, aktualizowaniem arkuszy i szukaniem informacji. System CRM daje managerowi widok w czasie rzeczywistym, bez konieczności odpytywania pracowników.
Utrata zapytań i brak follow-upów
Zapytanie ofertowe wpada do skrzynki e-mail, jest odczytywane i… zostaje bez odpowiedzi, bo priorytet był gdzie indziej. Można też sobie wyobrazić, że oferta zostaje wysłana, ale nikt nie wraca do potencjalnego klienta, bo nie ma mechanizmu, który by o tym przypomniał. 78% klientów finalizuje zakup u firmy, która odpowiedziała pierwsza[4], co oznacza, że czas reakcji jest bezpośrednią przewagą konkurencyjną. Aż 68% klientów oczekuje przy tym, że pracownik będzie zaznajomiony z ich historią[5], co bez centralnego systemu jest niemożliwe do spełnienia na poziomie całego zespołu.