
Techniczne SEO – co to jest? Dobre praktyki

Powszechnie uznaje się, że na pozycję strony internetowej w największym stopniu wpływają trzy czynniki – optymalizacja techniczna, marketing treści oraz linki przychodzące. O ile dwa ostatnie czynniki dość łatwo zrozumieć nawet laikowi, to tzw. techniczne SEO wymyka się prostym definicjom, a każdy specjalista może rozumieć je nieco inaczej. Czym jest techniczne SEO i jakie są dobre praktyki w tym obszarze?
Z tego artykułu dowiesz się m.in.:
- Czym jest techniczne SEO i jaka jest jego historia?
- Jakie są elementy technicznego SEO?
- Jakie są dobre praktyki w technicznym SEO?
- Jakie są korzyści z technicznego SEO?
Techniczne SEO – definicja i historia
Techniczne SEO to szeroka grupa działań związanych z architekturą, funkcjonowaniem i optymalizacją kodu strony internetowej. Procesy, które zaliczamy do tej kategorii, mają jeden ścisły cel – lepsze dopasowanie strony do wytycznych technicznych Google oraz ułatwienie jej crawlowania i indeksowania Googlebotom. To z kolei prowadzi do wyższych pozycji w organicznych wynikach wyszukiwania, a co za tym idzie – większego ruchu do strony z tego kanału[1] [2] [3].
Techniczne SEO to optymalizacja witryny internetowej pod kątem jej struktury, szybkości ładowania, indeksowania i innych aspektów technicznych, aby poprawić jej widoczność w wyszukiwarkach.
Definicja technicznego SEO.
Mówiąc inaczej, techniczne SEO odnosi się do optymalizacji strony internetowej pod kątem wymagań wyszukiwarek internetowych, skupiając się na aspektach technicznych, które wpływają na indeksowanie i pozycjonowanie strony. Jest to też fundamentalny element strategii SEO[4] [5] [6].
Historia technicznego SEO zaczyna się wraz z rozwojem wyszukiwarek internetowych w latach 90.. W początkowym okresie dominacji wyszukiwarek Yahoo! i AltaVista SEO miało głównie charakter treściowy i skupiało się na słowach kluczowych i metadanych. Pojawienie się Google w 1998 roku zrewolucjonizowało podejście do optymalizacji stron internetowych. Algorytm PageRank, oparty na analizie linków, wymusił na webmasterach podejście uwzględniające aspekty techniczne[7].
Wraz z rosnącą popularnością Google techniczne SEO ewoluowało, a kolejne aktualizacje algorytmu Google, takie jak Panda (2011), Penguin (2012) czy Hummingbird (2013), skłoniły webmasterów do jeszcze większej dbałości o techniczne aspekty stron. W kolejnych latach pojawiły się nowe wyzwania – jednym z nich była (i wciąż jest) optymalizacja mobilna, która stała się kluczowa po wprowadzeniu aktualizacji Mobilegeddon w 2015 roku[8] [9].
Techniczne SEO obejmuje również rozwój standardów w rodzaju HTTPS, który stał się czynnikiem rankingowym w 2014 roku, oraz wdrażanie nowoczesnych technologii jak AMP (Accelerated Mobile Pages) w celu przyspieszenia ładowania stron na urządzeniach mobilnych[10].
Elementy technicznego SEO
Niektóre elementy strony, procesy i konkretne działania, które zaliczamy do technicznego SEO okazują się być absolutną podstawą dla jakiejkolwiek obecności w wyszukiwarce. Inne z całą pewnością pomagają w pozycjonowaniu, ale nie są już aż tak ważne. Dość łatwo się w tym wszystkim pogubić, tym bardziej że techniczne SEO wymaga nie tylko wiedzy o mechanizmach wyszukiwarki, ale również znajomości HTML czy umiejętności analizy dużych zbiorów danych. O co więc przede wszystkim musisz zadbać, by móc powiedzieć, że Twoja strona jest poprawnie zoptymalizowana pod kątem technicznym?
Do najważniejszych elementów technicznego SEO zalicza się m.in.[11] [12] [13]:
Szybkość wczytywania
Szybkość ładowania strony okazuje się mieć istotne znaczenie dla jego doświadczenia korzystania z wyszukiwarki. Już 3 sekundy wczytywania wystarczą, by około połowa użytkowników zrezygnowała w ogóle z wejścia na daną stronę. Szczególnie dotyczy to posiadaczy urządzeń mobilnych, którzy w ostatnich latach generują większość ruchu w sieci i tym samym stanowią większość użytkowników Google.
Google od zawsze stawia doświadczenie swojego użytkownika na pierwszym miejscu, dlatego otwarcie promuje te strony, które mogą pochwalić się niskim czasem wczytywania – przykładem mogło być wprowadzenie mechanizmu mobile first indexing.
Nawet jeśli kwestią sporną jest, jak istotnym czynnikiem rankingowym w algorytmie Google jest obecnie czas wczytywania, nie ma raczej dyskusji co do tego, że warto pracować nad jego zminimalizowaniem – przede wszystkim, żeby zmniejszyć współczynnik odrzuceń, czyli liczbę użytkowników, którzy „nie dotarli” do celu, co dotyczy zarówno strony głównej, jak i wszystkich pozostałych podstron serwisu.
Najpopularniejszym sposobem sprawdzenia szybkości ładowania strony (i tym samym efektu prac optymalizacyjnych) jest bezpłatne narzędzie od Google – PageSpeed Insights. Pomocne mogą okazać się również narzędzia w rodzaju GTmetrix, Yslow lub TestMySite. Nie tylko zmierzą dokładnie czas wczytania całej strony, ale również ten potrzebny do zaczytania konkretnych jej elementów.
Core Web Vitals
Core Web Vitals to zestaw czynników, które od 2021 roku oficjalnie trafiły do algorytmu Google. Są bezpośrednio związane z wydajnością strony Internetowej i częściowo z czasem, którego potrzebuje użytkownik, żeby skorzystać z jej funkcji. Zalicza się do nich:
- Largest Contentful Paint to czas potrzebny do załadowania głównego, najważniejszego elementu strony;